Zaznacz stronę

Ostatnimi czasy Krainę Krasnoludków odwiedzili wyjątkowi goście. Przybyły królewny i księżniczki, książęta i królowie, dobre duszki i dobre… czarownice, super-, spider- i generalnie STRONGmani i STRONGmanki, psiaki i kociaki, piraci i syreny, słowem wszelkiego jestestwa zacne towarzystwo!

No i rozpoczęła się królewska uczta! Krasnoludki – jak to krasnoludki – ochoczo i z uśmiechem obsługiwały wszystkich dostojnych VIP-ów, a goście spożywali jadło na wzmocnienie czyli… aksamitne zawijasy, słoneczne ruloniki i paluszki z niesfornego wieprzka popijając kwietny nektar. Wzmocnieni, chętni do zabawy udali się następnie do królewskiej sali balowej, gdzie rozpoczął się wyczekiwany wielki bal karnawałowy.

Pytacie, drodzy Państwo, JAK BYŁO???

W kronikach przeczytać można:

„Koncertowo i tanecznie,
Konkursowo i bezpiecznie,
Kolorowo i z humorem
Brać skończyła przed wieczorem
Bal! Jak było??? Wprost bajecznie!!!”

A po balu dobroduszne towarzystwo udało się do królewskiej jadalni, by uzupełnić energię utraconą podczas hulanek. Krasnoludkowa strawa w postaci wyśmienitych rarytasów z parującego kociołka oraz kręciołków pod aromatyczną pierzynką okazała się wyborną propozycją kulinarną. Poobiedni sen zmorzył młodszych gości, którzy do zaciemnionych komnat udali się na zasłużony odpoczynek. Na gości starszych czekała zaś w kinie Bambino filmowa niespodzianka. Na pożegnanie królewska kuchnia zaserwowała chrupiące frykasy z kolorowymi piegami i cudowne kryształki Cioteczki Palce Lizać.

W wyśmienitych nastrojach wszyscy zacni goście udali się do swoich królestw podróżując przeróżnymi karocami, karetami czy też dorożkami zaprzężonymi w szybkie konie mechaniczne…

…co spisał i sfotografował! dla potomnych – Koszałek Opałek